Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Kiedyś spał u nas na wycieraczce. Naprawdę. Przyszedł w trzeciej fazie upojenia i płakał. Ten mu nagotował pulpetów w sosie pomidorowym, cały półmisek, to się prawie zadławił. Normalnie łapami z tej michy, cały uwalony. Wódkę pił jak wodę. Normalny człowiek jak pije, to pije, jest szczęśliwy, potem płacze a na końcu rzyga. A ten po drodze jeszcze tańczy, ryja drze - Don Kichota śpiewa, całuje uczniów po stopach, płacze, zdobywa świat, przegrywa kochanka w karty, a potem rozbiera się i śpi na wycieraczce. Takie mu się uruchamiają tryby.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl